niedziela, 30 marca 2014

Przepraszam





Witam wszystkich w te przepiękne popołudnie.
U mnie słońce świeci, jest jakieś 15 stopni dlatego Pukuś już się grzeje na słońcu i z waszymi pupilkami radze zrobić to samo. Po prostu chwyciłam klatę w swoje ręce i wyniosłam na dwór przed dom ale oczywiście do cienia :) I Tak minie mu popołudnie. Trzeba korzystać bo Wielkanoc możemy znów spędzić w śniegu (u mnie tak było w zeszłym roku).

 Tytuł posta to "Przepraszam" więc może wyjaśnię o co mi chodziło.
A więc w tych kolejnych dwóch tygodniach posty będą się rzadziej pojawiały gdyż mam bardzo dużo nauki chociaż jestem dopiero w pierwszej klasie gimnazjum ale powoli nauczyciele zamierzają się do wystawiania ocen proponowanych. Więc raz jeszcze przepraszam ale prawdopodobnie w tym terminie pojawią się max. 4 posty. 
Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia.
Natalia


sobota, 29 marca 2014

A może...


Hej, hej. To znowu ja. 
No to kończąc nagłówek tego posta "A może..."
Ktoś chciałby opowiedzieć nam o sobie i swoim pupilu? 
Jeżeli są jacyś chętni to czekam na komentarze. W komentarzach możecie tylko po prostu napisać jak macie na imię lub swój pseudonim, ile macie lat no i coś o swoim pupilku nazywa się tak.. ma tyle a tyle lat/miesięcy itd. Ale jeżeli ktoś przeżył jakąś zabawną przygodę z swoim pupilem też chętnie posłuchamy ;) 
Najciekawszy komentarz napiszę w formie posta.
Jeżeli chcecie możecie dołączyć także zadęcie. 
Zapraszam do zabawy!
I przypominam, że na tym blogu cały czas trwa konkurs na króliczka miesiąca (szczegóły na dole strony)

Natalia 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tak jeszcze mi się przypomniało.... bo napisałam, że możecie dołączyć zdjęcie no to ja będę pierwsza ^^ 
Oto kilka zdjęć z naszej sesji. Widać Pikuś jest bardzo fotogeniczny.

Ciężko było zatrzymać go na tej książce no ale listek sałaty widać czyni cuda :*


To zdjęcie znajdziecie także na tej stronie
http://www.nowiny.rybnik.pl/galeria,1069,pikus-natalii-misala.html
Gdyż wysłałam je na konkurs "Najsympatyczniejszy zwierzak regionu 2014". Jakoś 2 tygodnie temu ukazało się również w gazecie "Nowiny" a teraz odbywa się głosowanie.

piątek, 28 marca 2014

Poradnik I


Czytając pierwszy post mam nadzieję, że zauważyliście moje słowa "Więc będzie też tutaj taki jakby poradnik jak karmić króliczki, jakiego najlepiej sobie kupić, jak je pielęgnować i inne potrzebne informacje". 

No to zaczynamy!
Witam Was w pierwszym poradniku dotyczącym króliczków, na sam początek może zacznę od tego gdzie kupić sobie tego małego pupilka oraz jak go wybrać (Skąd mam wiedzieć, że to ten?)
No to tak pierwszym pytaniem które musimy sobie zadać to czy jestem gotowa/gotowy na zaopiekowanie się tym stworzonkiem. Musicie pamiętać, że to jest jakby malutki człowieczek trzeba go codziennie karmić, co parę dni dawać sianko, regularnie zmieniać podłoże(żwirek lub trociny) w klatce oraz musi mieć całodobowy dostęp do wody(napełnione poidełko). Jeżeli stwierdzicie, że jesteście gotowi najpierw należałoby (ja tak zrobiłam) kupić sobie wszystkie potrzebne rzeczy i tutaj mam na myśli klatkę, podłoże (żwirek lub trociny), poidełko, sianko (można dokupić do tego paśnik) oraz jedzonko. Ja np kupuję gotowe mieszanki w których mam suszone banany, przenicę, ziarna kukurydzy i słonecznika oraz inne. I taką karmę dostaje codziennie rano, ale to nie wszystko w ciągu dnia zawsze coś mu tam jeszcze dorzucę np. kawałek jabłka czy marchewki a jeżeli chodzi o sianko to dostaje je co 2,3 dni. 
Gdy dokonacie już zakupu tych potrzebnych rzeczy no to czas aby coś  w tej klatce zaczęło kicać. 
Kupujemy króliczka!
Według mnie najlepiej wybrać sobie młodego (mój miał 7 miesięcy) i jeżeli mogę coś Wam zasugerować to nie kupujcie króliczka w sklepie zoologicznym nie chcę tutaj robić jakiejś antyreklamy ale po prostu czy macie pewności, że kupujecie miniaturkę? (Przykład z życia wzięty, moja koleżanka kupiła "miniaturkę" z zoologicznego i tak urosła, ze powoli się w klatce nie mieściła) Chodzi o to, że najczęściej w zoologicznych robią mieszanki czyli biorą, że tak powiem młode nie od dwóch miniaturek nawet od świńki morskiej i miniatórki! Dlatego najlepiej kupić sobie króliczka od hodowcy. Wtedy mamy pewność, że króliczek jest miniaturką.
Na dziś to by było tyle.
Natalia

Pikuś

Jak już wspomniałam  w poprzednim poście mój pupilek to samiec, miniaturka. Ma szare futerko, średniej wielkości oczka oraz malutki ogonek :)
Zresztą sami zobaczcie:



Jeżeli właśnie czytacie tego bloga proszę zostawcie ocenę w "%" to dla mnie bardzo ważne ponieważ pozwoli mi to dowiedzieć się co o nim uważacie oraz jakich zmian mam dokonać. Nawet jeśli trafiliście tutaj tylko przez przypadek. Lecz ja oczywiście zachęcam do regularnego odwiedzania tej strony a także do zaobserwowania go (patrz. na dole strony)


 Pozdrawiam, Natalia

Na początek...

Witam wszystkich na moim blogu. Jestem Natalia rocznik owo mam 14 lat. Jest to blog o królikach więc można się domyślić, że go posiadam. A i owszem mój kochany pupilek to królik miniaturka. Jest to samiec nazwałam go Pikuś, urodził się w maju więc za niedługo będzie miał roczek. Będę tutaj pisała o naszych wspólnych przeżyciach i doświadczeniach ale nie tylko choć jest ze mną dopiero od grudnia to już dość sporo o tych zwierzaczkach wiem. Więc będzie też tutaj taki jakby poradnik jak karmić króliczki, jakiego najlepiej sobie kupić, jak je pielęgnować
i inne potrzebne informacje dla osób które mają lub chciały by mieć króliczki. Chętnie poznam także wasze pupilki więc na dole strony znajdziecie nagłówek "Konkurs" tam się wszystkiego dowiecie :) Mam nadzieję, że mnie a raczej nas polubicie.

Natalia